Daliśmy sobie czas do końca tygodnia - tak o rozmowie z Pawłem Kowalem nowym szefem PJN mówi Filip Libicki. Poseł chce opuścić partię, gdyż nie zgadza się z linią ugrupowania, która jego zdaniem chce wrócić do Prawa i Sprawiedliwości. Wieczorem nowy prezes PJN Paweł Kowal namawiał Libickiego do pozostania w partii, ten jednak zaznaczył, że będzie obserwował sytuację, ale "widzi to pesymistycznie".
Oryginalny artykuł: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9737704,Libicki_na_razie_zostaje_w_PJN___Dalismy_sobie_czas.html